
regały magazynowe Jeszcze zanim władzę w Związku Radzieckim przejął Chruszczow, między mocarstwami zaangażowanymi w zimną wojnę rozpoczął się wyścig zbrojeń. Obie strony dokonały próbnych wybuchów bomb wodorowych w 1953 r., ale USA zgromadziły znacznie większą ilość broni nuklearnej niż ZSRR. przewyższając jego arsenał w stosunku co najmniej 10:1. Poważne zagrożenie dla ZSRR stanowiły amerykańskie bombowce B-52. Choć Chruszczow obawiał się amerykańskiej technologii wojskowej, to był przekonany, że jego kraj potrafi zmiejszyć dysproporcję. Tymczasem władze radzieckie przygotowały chytry plan zademonstrowania swoich bombowców nad Moskwą podczas pokazu w Dniu Lotnictwa w czerwcu 1955 r. Samoloty wojskowe przelatywały wówczas po kilka razy nad trybunami, stwarzając wrażenie, że jest ich więcej niż w rzeczywistości. Stany Zjednoczone wyprodukowały zaawansowany technologicznie samolot szpiegowski U-2, który pokonywał ogromne dystanse na bardzo dużej wysokości. Samolot ten bez trudu rozpoznawał radzieckie obiekty i instalacje wpjskowe. tak więc mimo wybiegów Chruszczowa, administracja Eisehowera wkrótce ustaliła, że to Stany Zjednoczone prowadzą w wyścigu zbrojeń. Prezydent nie mógł jednak podzielić się tą wiedzą ze środkami masowego przekazu. Nie miał też zamiaru ujawniać źródeł informacji. Poza tym zdawał sobie aż nazbyt dobrze sprawę z tego, że ZSRR w stosunkowo krótkim czasie jest zdolny doścignąć USA pod względem posiadanej broni. To raczej Chruszczow1, nie Eisenhower, był z natury agresywny. Czy Chruszczow w pełni był świadom zagrożenia nuklearnego, jest spraw;ą dyskusyjną Łączył jednak swoje oficjalne dążenie do „pokojowego współistnienia\" z publicznymi oświadczeniami o wygranej wr konflikcie nuklearnym.
dc ogłoszenia matrymonialne