Kwestia języka zdawała się budzić niepokój samego Breżniewa, choć nim tę nową politykę zaczęto w pełni realizować, lider zniedołężniał i nie mógł już skutecznie realizować swoich zamierzeń. Kiedy wiosną 1978 r. władze w Moskwie usiłowały pozbawić języki gruziński, azerski i ormiański statusu języków urzędowych w odpowiednich republikach Kaukazu, doszło tam do wybuchu masowych protestów, zwłaszcza w Tbilisi, i rząd był zmuszony wycofać się z wcześniej podjętych decyzji. Mimo to kontynuowano lansowanie języka rosyjskiego. Polityka ta przejawiała się w oficjalnych publikacjach -preferowano książki, czasopisma i gazety w języku rosyjskim, miały one znacznie wyższe nakłady niż publikacje w językach ojczystych poszczególnych republik. Rosjanie od pewnego czasu migrowali do republik nierosyj-skich, i to tak licznie, że na przykład na Łotwie, w Estonii i Kazachstanie rdzenni mieszkańcy ledwie osiągali większość, Rosjanie, a w mniejszym stopniu Ukraińcy i Białorusini, stanowili od 35 do 45% ludności. Język rosyjski zaczęto wprowadzać na wszystkich szczeblach systemu edukacji, od przedszkola po uniwersytety. Studenci natomiast przekonali się, że bez płynnej znajomości języka rosyjskiego wybór kariery zawodowej jest ograniczony. Pod jednym względem polityka ta miała sens. Dla państwa związkowego o tak ogromnej powierzchni niezbędny był jeden wspólny język. Z drugiej zaś strony, dopóki radziecka polityka opierała się na nauce Lenina, dopóty polityka władz dotycząca narodowości musiała uznawać prawa poszczególnych republik. Teoretycznie republiki miały prawo oderwać się od Związku. Chociaż obowiązywało ono jedynie na papierze, sprawa ta nadal należała do bardzo drażliwych. Oficjalnie język rosyjski był propagowany jako język „ponadnarodowy1\' oraz jako język biznesu.